czwartek, 27 czerwca 2013

Co u mnie..?

Słabo, walczę z Frizzle Fraz i oczywiście z nudami.. 

 

Gra się rozkręca, a ja siedzę to tu to tam i nie mogę się opanować od zaklinania tej zarazem wspaniałej i okropnej gry..   

Godzinne zatrzymanie przy 4 levelu doprowadza do szału, zaprzestałam więc na grze i chwyciłam książkę "sposób na alcybiadesa" kto czytał, łapka w górę.. Fajna, ale chwilami bywa denerwująca :P  A więc zaliczyłam nawet 15-minutowy wypad na podwórko drżąc z zimna..

 

Ekhem, wzięłam się za pisanie, chociaż weny nie czuję i pewnie zakończę pisanie bardzo szybko.. Czyli zajrzałam tu już tylko po to żebyście wiedzieli że w ogóle żyje. 

Dzisiaj byłam w kościele. Zgodnie z paczką przyjaciół uznaliśmy że w kościele można robić jedną rzecz : liczyć, ile razy się ziewnęło. :) 

 

Pozdrawiam, życzę miłego zakończenia roku. 

 ~Wiki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz