sobota, 19 października 2013

Na przestrzeni kosmosu..

Ostatnio było tak krótko i zwięźle, że niemal nie wiecie, co dzieje się u mnie oprócz krótkich wypadów do lasu. Zresztą od czasu dołączonych u zdjęć, nigdzie nie byłam i moje obserwacje były baardzo średnie. A teraz przejdźmy do rzeczy.

"Tak piękna pełnia wczoraj i dzisiaj,
że pragnę podzielić się z wami tym,
westchnąć, przerzucić stronice książki,
która końcem swym zakończy żywot,
wszystkich istot.."  - Takie niewiadomo co na spontanie. Och,jakże magiczna jest ta noc! Chyba wszystko już opisałam wierszem, ale to nie  jest koniec naszego wpisu. A tytuł bardzo charakterystyczny, nie sądzicie?
"Taka piękna pełnia wczoraj i dzisiaj" - owszem, wczoraj ledwo mogłam spać, tak mocne było światło.
"Westchnąć, przerzucić stronice książki" - Wzdycham to ja zawsze jak widzę taki widok. A co do książek, to usycham z braku literatury.
"Która końćem swym zakończy żywot wszystkich istot" - no, po prostu; co tu jest do analizowania?! Koniec kiedyś nastąpi! (Nie bójcie się, nie jestem w humorze do przepowiadania smutnej przyszłości. )
I.. koniec. Ale to nie koniec naszego istnienia! (zamknij się, mądralo!)

Ekhem. Maluje sb pejzaż jesienny plakatówkami. Może dołączę? Się zobaczy.
Lwi Klub coś wstrzymał działalność. Niedobrze, oj, niedobrze.
 A, i żeby nie było, że ja tak bezpodstawnie opowiadam o tych nocnych widowiskach, to dodam zdjęcia.

I "Trzy księżyce"

Perfecto.

A teraz pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę powodzenia w obserwowaniach poczynań księżyca.

P.S Widziałam przed chwilą bardzo bliziutko dzięcioła, ale aparat rozładowany. Pech, to pech.

Naraa
~Wiktoriia



czwartek, 10 października 2013

Krótko i zwięźle..

Nie mam dzisiaj czasu, siły i mocy, by móc to jakoś ładnie, harmonijnie napisać, więc pisze mało, wkleję zdjęcie i do widzenia. Niestety, wybaczcie za moje z lekka bezsensowne posty.



Pozdrawiam,
Wiki

środa, 9 października 2013

No i jaki tu dać tytuł?!

Wybaczcie za taki bezsensowny początek, ale na prawdę nie wiem, co tam wpisać..
Eee, sprawy wyglądają mniej więcej tak:
-mam konkurs plastyczny ze szkoły ( troszku jest rysowania, ale ogólny temat nie na temat ._. )
-skończyłam robić kalendarz ptasi
-niestety, dodam ten kalendarz dopiero wtedy, gdy zainstaluje GIMP'a , bo nie mam żadnego dobrego programu do obróbki zdjęć.. a to chwilę potrwa..
-dużooo nauki, szczególnie z przyrody - niemal codziennie jakiś sprawdzian, czy kartkówka
-mało czasu, dużo "ogarniania" - moje blogi cierpią.. xD

Hmm, wybaczcie, że to się wszystko kupy nie trzyma, ale niestety - mój czas i siła szybko się wykorzystuje, a ja muszę się jeszcze spakować i dokończyć notatkę z Europejskich Dni Ptaków. Jak u was? Zapewne lepiej..

Pozdrawiam was bardzo serdecznie, choć pośpiesznie, bom głodna
~Wasza Zrzędząca Wiki