czwartek, 3 lipca 2014

WAKACJE!

27 CZERWCA, PIĄTEK - STAŁO SIĘ COŚ NA CO CZEKAŁAM OD BARDZO DAWNA;
ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO 2013/2014 I TYM SAMYM ROZPOCZĘCIE.. WAKACJI!

Hej!

Wiem, że dawno nic nie pisałam, ale nie miałam czasu, siły, ani nawet chęci. Wieczne ogniska, zabawy, opalanie, muzyka.. itd.  Ale nie macie mieć mi co za złe, gdyż mamy wakaacje!


W niedzielę jadę do Jurkowa, nad jezioro. <3 Kochamm <3 Będę obserwować ptaki, opalać się, pływać na dmuchanym materacu.. Żyć nie umierać. Prawdopodobnie w drodze powrotnej zahaczymy o Ciężkowice, gdzie znajduje się skalne miasteczko.  Być może w najbliższym czasie pojadę również na weekend do Gródka nad Dunajcem, do domku letniskowego. <3 10 czerwca dostałam swój wymarzony telefon - Sony Ericsson Xperia Mini <3 Po jego dłuższym użytkowaniu oznajmiam ; Kocham go! <3


Uzależnienie od gry "Pou" pogłębia się, a ja nie mam na to wpływu. Love it.


1 lipca przyszła do mnie przyjaciółka na dwie noce. Dzisiaj wróciła do domu. Podczas wczorajszej nudy, spotęgowanej słońcem, wpadłyśmy na pomysł, żeby zabrać Pusię na spacer, na smyczy. Ani ja, ani Pusia nie byłyśmy specjalnie zachwycone. Pusia po raz pierwszy w swoim psim życiu miała wyjść na smyczy. Samo zapięcie jej tego sznurka kosztowało nas wiele bieganiny. Dopiero mojemu tacie udało się uspokoić tą bestię i zapiąć jej tę smycz. Poszłyśmy na górę, na podmiejską ulicę na której mieszkam.Ruch był niewielki, tym bardziej, że była 17, za to sporo było psów.  Pusia rzucała się około 5 razy i szczekała na przejeżdżające auta. Wszystkie trzy byłyśmy zmęczone i zasapane. Dzisiaj również poszłyśmy z nią na spacer. Puśka była trochę spokojniejsza, przy zapinaniu smyczy, potem była spokojna w stosunku do aut i tylko raz rzuciła się na jakiegoś psa. Byłyśmy tak zaszokowane, że Pusia z łatwością dostała całą miskę karmy w nagrodę. Potem próbowałyśmy ją nauczyć jakichś podstawowych komend, np. "Siad" "Leżeć" "Zostaw" , ale niezbyt nam to wyszło. Najbardziej zabawne było to, że u Pusi "Leżeć" to "Lizać" i odwrotnie. ;)


No dobra, kończę już.
Pozdrawiam,
~Wiktoria.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz