sobota, 19 lipca 2014

Sobotni wypad do Rzeszowa.

Witajcie! Dzisiaj po obiedzie pojechałam z rodzicami i siostrą do Rzeszowa. Z mojego miasta droga trwa ok. 2h. Po drodze nic ciekawego, jedynie kiedy już dojeżdżaliśmy, (Rzeszów i okolice) pojawiło się nagle mnóstwo ptaków. W szczególności lecące wrony i kawki, ale znalazł się także rudzik siedzący na drucie. Niestety, podczas drogi nie udało się zrobić zdjęć, bo jechaliśmy dosyć szybko. Jednak kiedy znaleźliśmy się już na parkingu w Rzeszowie, naprawdę zaszokowała mnie liczba ptaków. Niby standardowe dwa, trzy gatunki, ale jakby "oswojone" z przechodniami, więc łatwo robiło się zdjęcia. Jednak reszta grupy podczas spaceru nie dawała mi czasu na odpowiednie wykadrowanie, więc robiłam jak leci i szłam dalej. Trudno, ale oto wyniki.

Pozdrawiam,
Wiktoria.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz